Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #kampania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #kampania. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 marca 2018

Mentos Pure Fresh - poczuj eksplozję świeżości



Dzięki Streetcom udało mi się dostać do odświeżającej kampanii MENTOS PURE FRESH


W zgrabnej paczce Ambasadora otrzymałam:
30 rolek Mentos Pure Fresh Fresh Mint
oraz
10 rolek Mentos Pure Fresh Tutti Frutti
 



Wszystko fajnie, ale co to w ogóle jest ten Mentos Pure Fresh?


Mentos Pure Fresh to nic innego jak miętowe gumy do żucia z pyszną, płynną esencją (tak, tak - środek jest płynny - musiałam to sprawdzić, dlatego rozkroiłam drażetki)

Dodatkowo gumy (8 szt.) zapakowane są w idealnie mieszczące się w dłoni rolki.



Lubisz gumy Mentos Pure Fresh, ale brakowało Ci ich kieszonkowej wersji?
Potrzebujesz nagle sięgnąć po porcję odświeżenia?
Koniec z przesypywaniem gum do woreczków!
Koniec z gumami poukrywanymi luzem po kieszeniach!

Teraz dzięki nowemu opakowaniu Twoje ulubione gumy Mentos Pure Fresh możesz zabrać i schować wszędzie. Idealnie pasują np. do kieszeni w Twoich ulubionych jeansach.

Ciesz się orzeźwieniem kiedy tylko chcesz....



...i pamiętaj, że każdy moment jest dobry na sięgnięcie po gumy Mentos Pure Fresh.
Ja m.in. sięgam po drażetki po kawie i ciachu😋 A Ty? Jaki jest Twój ulubiony moment?


Czy wiesz, że..
📌drażetki mają okrągły kształt
📌gumy nie zawierają cukru
📌Mentos Pure Fresh natychmiast i na długo odświeża oddech
📌po przegryzieniu drażetki uwalnia się smak mięty
📌skorupka jest przyjemnie chrupiąca
📌wersja miętowa ma biały kolor drażetki z niebieskimi ciapkami
📌wersja owocowa ma kolor kremowy z różowymi ciapkami
📌chcesz wrócić do smaku dzieciństwa? Spróbuj wersji Tutti Frutti
📌gumy są po prostu pyszne


 

 


Masz ochotę na więcej smaków? Super.
Guma Mentos Pure Fresh dostępna jest obecnie aż w 4 wariantach smakowych - spróbuj i wybierz swój ulubiony.




#mentos #MentosPureFresh #EksplozjaŚwieżości #streetcom #testowanie #kampania #mysmalltravels_mentos

czwartek, 30 listopada 2017

Propozycje kaw z wykorzystaniem Cafissimo

Chciałabym Wam teraz przedstawić 3 propozycje przepisów ze strony Tchibo które ostatnio robiłam.
Poukładałam je w kolejności od tych, które mi najbardziej smakują. Zdecydowanie Latte Macchiato z białą czekoladą jest dla mnie najlepsze, ale może dlatego, że lubię słodką kawę.

Poniżej przepisy:


Latte Macchiato z białą czekoladą

Składniki na 1 porcję:
1 espresso z kawy Milano Style
2 łyżki białej czekolady
250 ml spienionego mleka

Przygotowanie:
Podgrzej mleko, wlej do szklanki do latte macchiato i dodaj białą czekoladę. Pomagając sobie łyżką, wlej kawę do mleka. Spień mleko i posyp kakao.


~*~

Café d’amour

Składniki na 1 porcję:
½ łyżeczki kakao
odrobina mielonego cynamonu
100 ml gorącego espresso Tchibo
2 cl Cointreau
1-2 łyżeczki cukru
2 laski cynamonu

Przygotowanie:
Kakao i mielony cynamon dodaj do espresso i wymieszaj aż do rozpuszczenia. Napój przelej do filiżanki, dolej Cointreau, dodaj cukier wedle potrzeby. Wymieszaj laskami cynamonu, po czym pozostaw je w filiżance.


~*~

Cappu Joghi

Składniki na 1 porcję:
1 espresso z kawy Tchibo
1 jogurt naturalny
Płynny słodzik lub cukier

Przygotowanie:
Zaparz espresso i na krótko odstaw do schłodzenia. Zmieszaj w miseczce jogurt z espresso. Dosłodź cukrem lub słodzikiem zgodnie z upodobaniem.



wtorek, 28 listopada 2017

Tchibo Cafissimo - testowanie dzięki Rekomenduj.to

 

Stało się :) 20 listopada br. do mych drzwi zapukał kurier, który przyniósł przesyłkę od Rekomenduj.to. To był bardzo oczekiwany dzień, ponieważ udało mi się dostać do kampanii testowania Ekspresu Tchibo Cafissimo Mini.

Nie tracąc czasu od razu otwarłam paczkę Ambasadora:


Moim oczom ukazało się pudełko z ekspresem, 8 rodzajów kapsułek oraz ulotki wraz z przewodnikiem Ambasadora.


I tak oto Limonkowy ekspres stanął w mojej kuchni wraz z zapasem kapsułek.


Kapsułki jakie dostałam do testowania to (od lewej):
Caffè Crema Fine Aroma
Caffè Crema Rich Aroma
Caffè Crema XL
Caffè Crema India
Black ´n White
Espresso Intense Aroma
Espresso Elegant Aroma
Coffee Ethiopia


Kapsułki są małe, a dają tak wiele przyjemności.
Można z nich wyczarować tak wiele smaków kawy.

Kapsułki Cafissimo to:
⇨ 100% naturalna, mielona kawa w kapsułce
⇨ każda kapsułka zawiera najlepszy aromat gwarantujący doskonały smak kaw
⇨ wszystkie kawy pochodzą w 100% ze zrównoważonych upraw
⇨ idealna wielkość kapsułki i doskonale dobrana porcja kawy na każdą filiżankę/kubek

 


W mojej kuchni było smutno, dopóki nie pojawił sie on - mój tryskający kolorem Limonciello


Wiecie co mi się najbardziej podoba w ekspresie Cafissimo?
To, że mogę zrobić kawę zarówno w małej filiżance, kubku jak i wyższej szklance.



Wodę wlewamy na 2 sposoby - albo otwieramy pojemniczek i nalewamy wodę np. z dzbanka
albo wyjmujemy pojemnik i podkładamy go bezpośrednio pod kran



W to magiczne miejsce na górze ekspresu wrzucamy kapsułkę:




Jeżeli masz ochotę napić się pysznej kawy w domowym zaciszu to ekspres Cafissimo Mini został stworzony dla Ciebie. Mały, zgrabny, solidnie wykonany w soczystym kolorze znajdzie swoje miejsce nawet w najmniejszej i szarej kuchni. Bardzo łatwy w eksploatacji i użytkowaniu – wystarczy wrzucić kapsułkę, podstawić filiżankę i po naciśnięciu przycisku cieszyć wydobywającym się z ekspresu aromatem świeżo przyrządzanej kawy. Bogaty wybór kaw oraz herbat zaspokoi każde podniebienie już w kilka sekund:)







KONKURS

Od razu chciałabym Was serdecznie zaprosić do udziału w konkursie na Instagramie, ponieważ jest o co walczyć. Konkurs jest dla każdego - kup kapsułki, wykaż się kreatywnością i wygraj.
Szczegóły na stronie: http://www.zakochaniwcafissimo.pl/

Moje propozycje zgłoszone do konkursu są takie - zainspiruj się nimi i stwórz własne zdjęcie/projekt:





niedziela, 30 lipca 2017

Recenzja dezodorantu roll-on na bazie aloesu ALOE VERA Instituto Espanol

&

W ramach kampanii Ambasadorskiej od Ambasadorka Kosmetyczna otrzymałam do testowania najnowszej generacji Dezodorant roll-on na bazie aloesu ALOE VERA firmy kosmetycznej Instituto Espanol.

Nie ukrywam, że na testowaniu tego produktu zależało mi najbardziej, ponieważ szczególnie w porze letniej pocimy się najbardziej.

 

Opakowanie:
Dezodorant o pojemności aż 75ml ukryty jest w szklanym grubym słoiczku z kulką (roll-on). Z racji, że do produkcji słoiczka użyto szkła nieużywany jeszcze kosmetyk ważył +/- 236 g. Grafika na opakowaniu jest przyjemna dla oka w kolorach zieleni z dodatkiem koloru pomarańczowego. 

Właściwości:
Dezodorant nie zawiera związków chemicznych tzw. antyperspirantów ani nie zawiera soli aluminium, która jest odpowiedzialna za zatrzymanie wydzielanie potu, zawiera natomiast aloes, który działa naturalnie na skórę i zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu potu. A jak wszyscy wiemy skóra człowieka musi oddychać i musi się pocić, gdyż w ten sposób organizm się oczyszcza - grunt, aby wydzielany spod pach zapach był przyjemny:) Każdy z nas zna dobroczynne działanie soku z aloesu więc nasza skóra pach jest po użyciu dezodorantu nawilżona oraz gładka.

Wrażenia po użyciu:
Na samym początku zachęcona opisem kosmetyku, że nie zawiera on alkoholu (więc nie podrażnia skóry) i jest odpowiedni dla wrażliwej skóry bez wahania zaaplikowałam dezodorant na świeżo wydepilowane pachy. Czego się spodziewałam: pieczenia. Co otrzymałam? Nawilżone, gładkie, nie klejące się pachy bez oznak pieczenia. Tak - ten dezodorant nie piecze po depilacji!!! Dla mnie jest to super. Mało tego zapach jest naturalny, delikatny, nie drażniący - w skrócie: jest po prostu ładny. Dezodorant szybko się wchłonął więc zaczęłam działać. Podczas zabawy z córką, podczas gotowania i sprzątania moje pachy pozostawały suche (a nie to miałam testować, bo dezodorant nie blokuje wydzielania potu), więc postanowiłam zwiększyć aktywność fizyczną i włożyłam malucha do wózka po czym poszłyśmy na 10 km spacer. Średnia prędkość jaką osiągnęłam podczas tego spaceru wynosiła 4 km/h wobec czego zaczęłam się pocić. Pachy zaczęły się robić mokre, ale wydzielany zapach był... ładny :) Czuć było zapach dezodorantu, a nie potu. Ale z racji, że ja jestem nieufna, bo moje pachy są w stanie przyzwyczaić się do dezodorantu (już w ciągu 3 dni) testowałam produkt dalej i to mocno intensywnie. I co? Pomimo tego, że pachy się pociły zapach był przyjemny czyli dezodorant spełnił na mojej skórze swoje zadanie. Dodatkowo dezodorant nie pozostawia śladów na ubraniu co dla mnie jest ważne.

Cena:
Znalazłam produkt w drogeriach internetowych za ok. 13 zł i wg mnie cena nie jest wygórowana jak za taki produkt. Jeżeli ktoś szuka dezodorantu, który nie blokuje wydzielania potu, a jedynie w przyjemny sposób niweluje przykry zapach to Aloe Vera jest dla niego.



 


czwartek, 13 lipca 2017

Recenzja produktów Mixa Baby Atopiance

 
&

10 Lipca po przyjściu ze spaceru czekała na mnie paczka do testowania z portalu dla kobiet ofeminin.pl z produktami Mixa Baby Atopiance:

Łagodzącym olejkiem do mycia włosów i ciała


oraz

Emulsją łagodzącą do twarzy i ciała


Moja dwumiesięczna córeczka przez ostatnie dni była kąpana tylko i wyłącznie w w/w olejku oraz smarowana była emulsją łagodzącą.

Na początku sceptycznie podchodziłam do produktów. O ile znam Mixę i jestem z niej bardzo zadowolona (sama używam ich produktów), tak na środkach pielęgnacyjnych dla mojej Oli już się nie raz zawiodłam w ciągu ostatnich 2 miesięcy.

Efekty kuracji Mixa Baby Atopiance przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Zauważyłam je już po pierwszym użyciu, ale aby szczerze zrecenzować produkty chciałam je poużywać przez kilka dni.

Do wanienki napełnionej wodą wlałam porcję olejku (uwielbiam produkty z pompką). Wymieszałam i powstała przyjemna pianka. Włożyłam swojego maluszka i zaczęłam myć. Przed pierwszym użyciem bałam się, że olejek jest tłusty i pozostawi śliski filtr na skórze mojego maluszka, czego bardzo, ale to bardzo nie lubię. Moje obawy okazały się bezpodstawne - olejek nie jest tłusty, ani nie pozostawia śliskiej skóry. Mycie dzieciaczka w olejku jest czystą przyjemnością, bo maluch jest stabilny i mi się nie wyślizgiwał z rąk. Już podczas mycia czułam, że skóra zaczyna się nawilżać - córka walczy teraz z ciemieniuchą na głowie i brwiach oraz ma bardzo przesuszoną skórę na twarzy oraz ramionach. Dlatego o te partie szczególnie zadbałam wyciskając sobie na rękę dodatkową porcję olejku i umyłam nim bardzo dokładnie miejsca "chorobowo" zmienione. Po osuszeniu maluszka przejechałam ręką po jej ciele i czuć było pod palcami niesamowitą gładkość oraz zdrowe nawilżenie bez tłustej powłoki. Duży plus za to, że olejkiem można też myć włosy, które po wysuszeniu są puszyste, a nie tłuste.

Po kąpieli posmarowałam córeczkę emulsją łagodzącą ze szczególnym uwzględnieniem twarzy i ramion. Emulsja bardzo szybko się wchłonęła, a że jest bezzapachowa to nie drażniła ani mnie ani Oli. Podczas nocnych karmień sprawdzałam każdorazowo skórę i dalej była mocno nawilżona, twarz już się nie łuszczyła, a z ramion zniknęło podrażnienie i szorstkość. Ciemieniucha też się zmniejszyła,

Nie spoczęłam jednak na laurach tylko codziennie wieczorem wykonywałam rytuały z Mixą w efekcie czego skóra Oli jest odpowiednio wypielęgnowana, nawilżona, wygładzona, nie przesusza się dzięki czemu szczęśliwe jest i dziecko i matka (ja również wypróbowałam na sobie produkty i zadziałały równie dobrze jak na maluszka)

Oceniam oba produkty w skali 1-5 na dużą 5 i szczerze polecam zarówno dla małych jak i dużych.

Na koniec moje małe przemyślenie:

W końcu pojawił się na rynku zestaw produktów myjąco-pielęgnacyjnych do skóry atopowej, po użyciu których moje dziecko nie tylko jest wypielęgnowane i mocno nawilżone, ale co najważniejsze pachnie swoim własnym zapachem, a nie sztucznymi substancjami zapachowymi.

Pozdrawiam

#kampania #testowanie #nowosc #kosmetyki #cosmetics #ofemininpl #mixa #mixababy #mixapl #mixapoland #dziecko #kids